Salon Smaku - Turyn 2010
Minęły 2 lata i znów wybraliśmy się do Turynu na kolejny, ósmy już Salone del Gusto, czyli Salon Smaku. W tym roku impreza trwała 5 dni i w tym czasie odwiedziło ją ponad 200 tysięcy osób, z tego 30% stanowili goście zagraniczni. Pod względem frekwencji był to rekordowy Salon w całej historii. Również po stronie wystawców padł rekord i przyjechało ich 910.
Po raz pierwszy Polska urządziła stoisko narodowe, które cieszyło się sporym zainteresowaniem zwiedzających. Można tam było popróbować, piwa, gęsiny, kiełbas, serów, miodów i soków.
Cały teren wystawowy zmienił się w jeden wielki jarmark z dziesiątkami różnych smaków i zapachów.
Jednym z głównych bohaterów był ser, w dziesiątkach kształtów i smaków. Większość serów została wyprodukowana z mleka surowego, według tradycyjnych receptur i była pielęgnowana w sposób naturalny.
Oprócz Salonu smaku odwiedziliśmy też jarmark w miejscowości Asti. W krajach Zachodniej Europy jest powszechnym zjawiskiem, że w określone dni tygodnia, wybrane ulice lub place udostępniane są lokalnym wytwórcom żywności, w celu możliwości bezpośredniej sprzedaży. Taka forma handlu pozwala przywrócić dawne, bezpośrednie relacje pomiędzy sprzedającym i kupującym. Dzięki temu tradycyjne, lokalne, pracochłonne produkty mają szanse przetrwania i Bronia naszego prawa do smaku.
Końcowym etapem pobytu była wizyta w centralnej dojrzewalni sera. W tym miejscu dojrzewa wiele gatunków sera produkowanych przez drobnych, wytwórców farmerskich. Sery są skupowane i pielęgnowane przez załogę dojrzewalni. Średni czas dojrzewania wynosi około 6 miesięcy. Sery dojrzewają z udziałem mikroflory powierzchniowej: pleśni, drożdży i bakterii mazi. Odpowiednia wilgotność zapewniana jest poprzez system drewnianych półotwartych drewnianych rur, rozprowadzających wodę z małego źródełka po całej dojrzewalni. Półki są tylko z niemalowanego drewna, najlepszego materiału do dojrzewania sera. Szkoda, że w Polsce niektóre służby kontrolne uparcie zwalczają drewno w serowni.
Poniżej krótki fotoreportaż z pobytu. W celu powiększenia zdjęcia należy kliknąć na nie dwukrotnie.
Galeria zdjęć: Agrovis - Turyn 2010
Jak zawsze, wszędzie tłumy
|
Pierwszy raz Polska miała swoje stoisko narodowe
|
Brama do serowego raju
|
Oddział parmezanów na straży
|
Wygląda to na rozłupane kamienie
|
A to przecież piekne kawały parmezanu
|
Serowy komiks
|
Osełki masła słodkiego i solonego
|
.Ser typu roquefort. Widać wyraźne nakłucia
|
Ser owczy pecorino z surowego mleka
|
Wypasiony provolone-ser z masy parzonej
|
Smakowity widok
|
Sery z mleka bawolego
|
Sery produkowane z uczuciem
|
Sery kozie, wędzone
|
Serowe kapelusze
|
Francuski ser pelardon w różnych stadiach dojrzałości
|
Sery robiola z surowego mleka
|
Stoisko z różnymi serami
|
Bardzo specyficzny ser
|
Czego to ludzie nie wymyślą
|
Można było skosztować swieżej oliwy różnych odmian
|
Wystawiano wiele różnych produktów
|
Tradycyjny zestaw produkcyjny
|
Wzruszający połeć dojrzałej słoniny
|
Jarmark w Asti
|
Stoisko z serami w Asti
|
Stragan serowy na jarmarku
|
Jeszcze jedno zdjęcie z Asti
|
Testowaliśmy wiele serów
|
Sery trafiają na półki
|
Ser świeży
|
Tu już widać pleśń i maź
|
Te sery leżą już kilka miesięcy
|
System nawilżania
|
I rozprowadzania wody
|
Tylko drewniane półki
|
I kamienne mury
|